W przekazie medialnym dominuje stereotyp złości a nie wiedza na jej temat. Jednym z najbardziej rozpowszechnionych stereotypów złości jest przekonanie, że złoszczenie się jest dobre dla organizmu. Innym stereotypem o złości jest myślenie, że złość może być wypierana, choć tak naprawdę chodzi o to, że nie jest prawidłowo ukształtowana. Kolejne stereotypowe przekonanie sugeruje, że prawdziwa złość jest wtedy, gdy się człowiek na kogoś lub coś rzuci z wyraźnie wrogą intencją, np. wygarnie, wykrzyczy, odda, itp. Na jednym z kursów, w którym uczestniczyłem jako klient prowadząca reagowała na wypowiedzi niektórych uczestników wyraźnie z poziomu stereotypów na temat złości, a nie z poziomu wiedzy o tej emocji, np. mówiąc do uczestników, że "złość trzeba okazywać wprost i nie wstydzić się, że kogoś chciałoby się zabić, bo to tylko złość". Włos jeżył mi się na głowie, gdy wtedy tego słuchałem, ale na mój bunt zareagowała złością zamiast ciekawością i brnęła dalej. Dziś jeszcze wzdrag...